Artykuł

  TYDZIEŃ MÓZGU W STASZICU

         

Brain Awareness Week-pierwszy raz obchodziły go Stany Zjednoczone w dniach 12.03-16.03 1996 roku, w Polsce od 1999 roku cieszy się sporym zainteresowaniem wielu uczelni medycznych oraz szkół średnich. Celem „Tygodnia Mózgu" jest zwiększenie wiedzy o najważniejszym narządzie organizmu - mózgu, układzie nerwowym oraz jego działaniu w normie i patologii. W tym roku w naszej szkole postanowiliśmy promować ideę tego projektu. W związku z tym od 10 do 14 marca na korytarzach Staszica mogliśmy obcować z wiedzą o mózgu w różnych perspektywach oraz postaciach. Uczniowie klasy II a (Natalia Gębka, Weronika Grzegorczyk, Weronika Karcz, Aneta Kościelny, Weronika Mszyca oraz Mateusz Wrocławski) przygotowali prezentacje multimedialne, w których zawarte były ciekawostki o „kierowniku" naszego ciała, fazach snu oraz obrazie mózgu w sztuce. Ich projekcję mogliśmy zaobserwować na przerwach pomiędzy lekcjami. Odwiedziliśmy również klasy II na zajęciach przyrody - Daniel Marciniak oraz Michalina Nowaczyk przygotowali prezentacje „Mity o mózgu" oraz „Mózg nas oszukuje". Ciekawy wykład, tym razem w języku angielskim, przygotowały Patrycja Dąbrowska („Upload Brain") oraz Natalia Mirowska(„Lucyfer Effect"). W wielu klasach w ramach zajęć języka angielskiego uczniowie mieli okazję zobaczyć film „Test Your Brain", który możemy obejrzeć również na kanale National Geographic.

 

Natomiast Agata Piasecka oraz Mateusz Wrocławski przygotowali „słodką odsłonę” tego narządu w postaci babeczek, których zdjęcia można zobaczyć poniżej. W ramach tegoż projektu klasa II a miała zaszczyt wysłuchać dwugodzinnego wykładu Pani dr Elżbiety Gębki na temat współczesnych chorób mózgu, ich objawów, leczenia oraz profilaktyki. Mogliśmy dowiedzieć się więcej o takich dolegliwościach jak migrena, padaczka, stwardnienie rozsiane oraz bóle klasterowe, a szczególną uwagę nasz Gość poświęcił na chorobę Alzheimera, na temat której zobaczyliśmy również film ukazujący problemy ludzi chorych oraz trudności w sprawowaniu opieki nad nimi. Pod koniec spotkania wzięliśmy udział w grze dydaktycznej, która była bezpośrednio związana w wykładem. Uczniowie klas biologiczno-chemicznych mieli okazję przeprowadzić „operację" mózgu przy użyciu komputera, o której kilka słów po angielsku napisała Karolina Działach: „Deep Brain Stimulation is an online educational game from Edheads in which we can became a surgeon. It is created for high school and early college students. During the game user performs an operation with Dr. Vanessa with special medical instruments for example scalpel, screw driver and syringe. Our patient is 59-year-old woman who has been suffering from Parkinson's disease for the last 20 years. She used to take pills but drugs can't help her no longer, so neurologist decided that the operation is

       

needed. Deep brain stimulation is a surgical procedure used to treat a variety of disabling neurological symptoms—most commonly the debilitating symptoms of Parkinson’s disease such as tremors, slowed movement, and walking problems. This game helps us visualize this huge project with brain on the foreground. It looks dangerous but it's pain-free. The best moment is implanting electrodes into the brain. The game is clear, legible and credible, it was created with cooperation of the Ohio State University. An interesting fact is that the game contains pictures from a real operation.”
 

 

         

  BARCZYK NAGRODZONY

         

Fotograf Bartłomiej Barczyk znalazł się wśród tegorocznych laureatów nagród burmistrza Tarnowskich Gór w dziedzinie kultury. Jest on absolwentem Staszica i Studium Fotograficzno-Filmowego w Opolu. Przez lata pracował w katowickim dodatku „Gazety Wyborczej”, najpierw jako fotoedytor, potem fotoreporter i kierownik działu fotograficznego. Swoje prace publikował w „Gazecie Wyborczej”, „Polityce”, „Twoim Stylu”, „Fashion”. Znakiem firmowym Barczyka stały się fotografie artystów a zwłaszcza tancerzy (w tym artystów i gości Śląskiego Teatru Tańca) w poindustrialnych plenerach.

 

Drukował je „New York Times” i „Tanz Aktuelle”. Obecnie pracuje z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach i Munchener Kammerorchester. Ostatnio portretował Wojciecha Kilara na okładkę jego najnowszej płyty, budowę nowej siedziby NOSPR, czy znanego artystę SPY’a podczas jego pracy nad najnowszym muralem. Więcej - http://www.tgstacja.pl/

      

 

 

 

 

  IRISH WORKSHOPS

         

To celebrate St.Patrick’s Day a group of students from our school took part in workshops organized by European Educational Programme “Learning Without Borders”. Simeon Wren, a great British actor and teacher took us to an exceptional, mysterious, warm and beautiful Irish world by telling interesting (and a bit scary!) stories, playing some Irish folk music for us, showing photos of Ireland (especially charming villages and green fields), and videos from traditional Irish pubs. The whole presentation was really interesting and well made, everybody was listening and watching with bated breath.

 

After the presentation and short break there was time to move our bodies! We practised ceilidh dancing. Ceilidh is the name of a traditional Gaelic social gathering, which usually involves playing Gaelic folk music and dancing. The pronunciation of the word is /keili/ Mr. Wren prepared a few short, nice and not difficult arrangements in which our students participated of course! Dancing to amazing Irish music was a lot of fun, we felt almost like real residents of an Irish hamlet and it made us smile for the rest of the day.

   

 

 

 

 

Film

Film

  MANGA-FACTORY

         

Aleksandra Wiśniewska, uczennica klasy 3e naszego liceum, została zwyciężczynią ogólnopolskiego konkursu plastyczno-literackiego „Manga-Factory”. Zadanie uczestników konkursu polegało na narysowaniu dowolnej historii na maksymalnie czterech stronach A4, zachowując konwencję współczesnego japońskiego stylu rysowania komiksów. Komisja oceniająca prace składała się z artystów i członków grupy Wakai-Team.

 

Komentarz jury do ogłoszonych 25 marca 2014 roku wyników konkursu był następujący: „Prace były naprawdę świetne i tak bardzo różnorodne, że koniec końców nie mogliśmy wybrać tylko jednej najlepszej mangi. Postanowiliśmy nagrodzić równorzędnie trzy prace i wyróżnić kilka innych”. Praca Aleksandry Wiśniewskiej otrzymała najwięcej głosów spośród zwycięskich prac. Gratulujemy! Więcej - http://wakai-team.cba.pl/

      

 

 

 

 

  CZYTAJĄ DUZI I MALI PRZYJACIELE

         

Każdy przedszkolak wie, że ulubione książki znajdzie w księgarni i…. „bibliotekarni”! Tego dowiedzieliśmy się , wyruszając na bajkowe spotkanie z dziećmi z przedszkola nr 4 w Tarnowskich Górach. Na inaugurację naszej misji wybraliśmy Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci, a o gościnny udział i patronat poprosiliśmy pana Arkadiusza Czecha, burmistrza Tarnowskich Gór. Podekscytowane naszą wizytą maluchy szybko dały się wciągnąć w wir opowieści o niesfornym chomiku, zaglądały wraz z Krzysiem w magiczny kufer i z zapałem odpowiadały na zagadki. Otwarcie i szczerze rozmawiały z nami o tym, że każdy jest wyjątkowy, pomaganie bliskim jest dobre, a rodzice powinni chętniej i więcej czasu spędzać z dziećmi.

 

Cudownie było podziwiać ich bujną wyobraźnię i dziecięcą wrażliwość. Ich entuzjazm utwierdził nas w przekonaniu, że warto czytać dzieciom zawsze i wszędzie. W ramach podziękowania przedszkolaki zaprezentowały nam swoje bajki, czytając je z wielkim zapałem. Nie zabrakło także słodkich upominków i obietnic o rewizycie w naszym liceum. Przygotowania projektu sprawiło nam wiele radości. Wybór opowieści, ich opracowanie i wspólne czytanie przypomniało nam miłe chwile dzieciństwa. Dlatego Bajkowa Drużyna w składzie: Dominka Głowaty, Agata Klimek, Marcelina Pietryga, Karolina Serafin, Anna Szczepanek, Karolina Szczygieł i Rafał Sobański kontynuuje projekt w tarnogórskich przedszkolach. Koordynatorem Drużyny jest Sylwia Koj.

      

 

  W LABIRYNCIE WYOBRAŹNI

         

Uczeń klasy 2e Cezary Maszczyk zdobył wyróżnienie w międzynarodowym konkursie plastycznym „Labirynt wyobraźni – Kosmos”. Na tegoroczną edycję konkursu wpłynęło łącznie 3520 prac z Polski, Rosji, Rumunii, Chin, Kazachstanu, Ukrainy, Białorusi, Indii, Francji i Litwy. Ponad 800 prac nadesłali uczniowie szkół plastycznych. Jury wytypowało do nagród i wyróżnień 33 prace. Otwarcie wystawy pokonkursowej odbędzie się 16 maja w Dąbrowie Górniczej. Cezary jest samoukiem. Swoją artystyczną przygodę rozpoczął już jako małe dziecko. Na początku odrysowywał całości bądź różne elementy z prac innych, ale doszedł do wniosku, że ten sposób postępowania prawie go nie rozwija.

 

Uważa, że sztuka jest po to, by móc siebie wyrażać, a w „kopiowaniu” to niemożliwe. Kilka razy skorzystał z zajęć dotyczących rysunku, które stały się dla niego pewnego rodzaju wskazówką w poszukiwaniach. Interesuje go przede wszystkim ludzka postać w realistycznym lub fantastycznym ujęciu. Z roku na rok rozwija swoje zainteresowania i umiejętności. Postęp w jego rysunkach widać zwłaszcza w technice i doborze elementów estetycznych. W jego pracach zastanawia wiele tajemnic i symboli. Od kilku lat posiada profil na deviantarcie oraz od kilku miesięcy swojego fanpage’a, gdzie dzieli się swoimi najnowszymi rysunkami – zob. http://czarek986.deviantart.com/ https://www.facebook.com/pages/Paracelus/

      

 

 

 

 

  AFRYKAŃSKIE SPOTKANIE

         

Chyba każdy z nas słyszał o katolickich misjach w Afryce oraz wie, że na misje często wyjeżdżają Polacy. Część z nas również osobiście zetknęła się z misjonarzem czy misjonarką podczas spotkania w kościele. Ale już nieczęsto się zdarza taki gość w szkolnych murach. Członkom koła geograficznego udało się zaprosić panią Małgorzatę Kanafę, która kilka lat spędziła na misjach, opiekując się dziećmi w Ghanie i Tanzanii. Pani Małgorzata jest ciocią jednej z naszych uczennic z klasy I - aktualnie mieszka w Częstochowie. Spotkanie w ramach „Spotkań z podróżnikiem” skupiło się głównie na życiu codziennym w tych egzotycznych i mało znanych krajach. Z dużym zaangażowaniem i poczuciem humoru pani Kanafa opowiedziała o swoim pobycie w Afryce, przeżyciach z tym związanych, spotkaniach z mieszkańcami

 

a szczególnie o pracy z dziećmi, o kulturze i zwyczajach mieszkańców środkowej Afryki, warunkach, w jakich żyje większość mieszkańców Czarnego Lądu oraz o przyrodzie tego gorącego rejonu świata. Uczestnicy spotkania mogli zobaczyć i dotknąć wielu oryginalnych eksponatów przywiezionych z Afryki oraz skosztować orzeszki ziemne (jedna ze specjalności eksportowych kontynentu). Ciekawe ozdoby, instrumenty muzyczne, ubiory oraz inne pamiątki wzbudziły ogromne zainteresowanie obecnych na pokazie. Każdy chciał dotknąć kawałka Afryki m.in. w postaci kunsztownie wykonanych przedmiotów. Była możliwość przebrania się w stroje afrykańskie. Jednak nade wszystko zainteresowała nas osoba naszego gościa, stąd jeszcze wiele pytań po prelekcji. Temat z pewnością nie został

      

wyczerpany i mamy nadzieję na ponowną opowieść. Obiecano nam też naukę piosenki prosto z Afryki. Serdecznie dziękujemy za fascynujące popołudnie. Powoli staje się tradycją, że spotkanie toczy się przy herbatce i domowym cieście, o które zadbały dziewczyny z klasy I e. Kolejne spotkanie już niebawem. Tematem będzie opowieść o Meksyku. Geomaniacy zapraszają Smile .

 

 

 

 

  SPOTKANIE Z PROF. MIODKIEM

         

24 marca uczestniczyliśmy w wykładzie profesora Jana Miodka pt. „Co nowego w ojczyźnie polszczyźnie”. Pan profesor – wybitny językoznawca, jeden z najznamienitszych tarnogórzan i jednocześnie absolwent Staszica - podkreślał tempo przemian komunikacyjnych po 1989 roku. Język zmienia się szybko, ale zawsze trochę wolniej niż rzeczywistość… Profesor przedstawiał i akceptował te zmiany, które zgodne są z duchem polszczyzny. Namawiał, aby nie rezygnować z form tradycyjnych, choćby wydawały się nieco archaiczne. Odwołując się do form staropolskich,

 

profesor Miodek zwrócił uwagę, że na przykład niezgodne z dzisiejszymi normami archaizmy są we współczesnej polszczyźnie częste i nie należy ich zwalczać. „Jeśli mówimy o >>Święcie Trzech Króli<< czy odprawianiu >>Gorzkich Żali<< - to takie formy są dopuszczalne” – wyjaśnił. Profesor nigdy nie był skrajnym językowym purystą… Ostro zwalcza jedynie te formy językowe, które ujawniają głupotę i prostactwo mówiącego – agresywne wulgaryzmy, gorszy czasem od prymitywizmu bezmyślny snobizm, który skutkuje nazywaniem (walczącego z Goliatem) Dawida „Dejwidem” czy Józefa (np. Stalina) „Dżosefem”.

      

Po spotkaniu pan profesor znalazł chwilę na pamiątkowe zdjęcie i rozmowę z grupą uczniów Staszica.

 

 

 

 

  W SALACH ZŁOTEJ I MARMUROWEJ

         

Na zaproszenie Wicewojewody Śląskiego pana Andrzeja Pilota (absolwenta Staszica) uczniowie klasy 1a gościli w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Pierwszą część wizyty zdominowało spotkanie z wicewojewodą w Sali Złotej. Początkowe onieśmielenie rozładowane zostało życzliwością gospodarza. Potem posypały się pytania. Oczywiście wszystkich interesowała historia gmachu, ale zadano również pytania o rolę wojewody jako przedstawiciela rządu czy o przyszłość Katowic. Po ponad godzinnym spotkaniu zaproszono nas do zwiedzania gmachu. Naszą przewodniczką była Pani Ksymena Zawada z biura wojewody, autorka przygotowywanego najnowszego opracowania historii gmachu będącego pierwotnie siedzibą Sejmu Śląskiego. Dowiedzieliśmy się, że zabytkowy budynek jest obecnie siedzibą Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego i Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. W okresie międzywojennym był jednym z największych budynków administracyjnych w Polsce, natomiast w okresie II wojny światowej (w latach 1941–1945) budynek był siedzibą gauleitera i władz Reichsgau Oberschlesien. Budynek składa się z czterech skrzydeł tworzących zamknięty czworobok, ma łącznie siedem kondygnacji: pięć nadziemnych oraz dwa piętra podziemne. 22 października 2012 roku gmach został uznany za pomnik historii.

 

Zwiedzaliśmy kolejno: reprezentacyjny westybul, Salę Marmurową (w związku ze swoim podobieństwem do pomieszczeń kancelarii III Rzeszy została wykorzystana w niektórych scenach w serialu „Stawka większa niż życie”), Salę Sejmową (która jest pierwowzorem obecnej Sali Sejmu RP), Salę Boazeryjną, Skarbiec (jego mury mają około 1,5 metra grubości; ciekawostką jego konstrukcji jest mechanizm, który przy próbie dostania się do niego przez osoby niepowołane automatycznie zatapia Skarb w basenie znajdującym się poniżej podłogi) oraz tzw. windę paciorkową (kabiny windy, nie posiadające drzwi, ciągle krążą, nie zatrzymując się na piętrach - wejście jest bezpieczne, ponieważ poruszają się one z niewielką prędkością 0,286 m/s). A oto kilka opinii uczniów uczestników wycieczki: „Spotkanie przebiegało w przyjaznej atmosferze. Niewątpliwie miłą niespodzianką był zorganizowany poczęstunek. Największe wrażenie wywarła na mnie sala sejmowa, w której czuć było podniosłą atmosferę. Zjazd windą paciorkową dostarczył mi wiele radości. Pan wicewojewoda opowiadał w ciekawy sposób o historii placówki.”„Podczas wycieczki do Katowic do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego najbardziej podobało mi się zwiedzanie Sali Sejmowej. Siedząc na wygodnych fotelach wykonanych ze skóry, mogliśmy się poczuć jak prawdziwi

      

parlamentarzyści.”„Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci przez wicewojewodę pana Andrzeja Pilota. Następnie pokazano nam wiele sal w potężnym gmachu Urzędu m.in. salę marmurową i salę sejmową. Dużą atrakcją był przejazd >>otwartą windą<<, a najbardziej tajemniczym punktem wycieczki było zwiedzanie skarbca i znajdującego się pod nim >>basenu<<.”„Moim zdaniem zorganizowanie wycieczki do Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach było bardzo dobrym pomysłem. Najlepszym momentem w czasie wycieczki i niezapomnianym przeżyciem było zobaczenie sali sejmowej. Mogliśmy się poczuć jak na prawdziwych obradach Sejmu RP. Wycieczka ta była wydarzeniem, które każdemu z nas na pewno zapadnie w pamięć na bardzo długo.”

 

 

 

 

  DOOKOŁA ŚWIATA

         

Klub Filmowy „Olbrzym” przy TCK zaprasza w dniach 2-10 kwietnia na projekcje filmów dokumentalnych poświęconych problematyce praw człowieka w ramach festiwalu Watch Docs 2014. Wśród prezentowanych filmów znajdą się m.in. relacja z letniego obozu wojskowego dla nastolatków organizowanego przez ludzi Putina, historia wojennej propagandy III Rzeszy, opowieści o honorowych zabójstwach w Wielkiej Brytanii, afgańskim więzieniu dla kobiet (w którym po raz pierwszy w życiu mogą one poczuć się wolne), przymusowych małżeństwach w Kambodży Czerwonych Khmerów, losie ludzi ze stwardnieniem rozsianym w Polsce. Wstęp na wszystkie seanse – wolny. Szczegóły na plakatach i ulotkach wyłożonych na półpiętrze klatki schodowej. Równocześnie zachęcamy do spisania swoich refleksji po seansie wybranego dokumentu. Najciekawsze teksty opublikujemy na stronie i nagrodzimy egzemplarzami książek, które znalazły się w finale tegorocznej edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiej - najważniejszej polskiej nagrody za reportaż literacki. Nominowaną do tej nagrody dziesiątkę tekstów jury wybrało spośród 82 książek nadesłanych przez 27 wydawnictw. W nominowanej dziesiątce jest pięć książek autorstwa Polaków oraz pięć autorstwa znakomitych reportażystów ze Stanów Zjednoczonych, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Dwie książki rozgrywają się w Polsce, pozostałe - w Grecji, RPA, Indiach, Salwadorze, Chinach, Szwecji i na wyspie Pitcairn, najmniejszym państwowym organizmie świata. W galerii zdjęć prezentujemy te z nominowanych reportaży, które wypożyczyć możecie w szkolnej bibliotece.

 

Oto cała dziesiątka: Elisabeth Asbrink „W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa", Katherine Boo „Zawsze piękne. Życie, śmierć i nadzieja w slumsach Bombaju", Mark Danner „Masakra w El Mozote. Opowieść o deprawacji władzy", Peter Hessler „Przez drogi i bezdroża. Podróż po nowych Chinach", Wojciech Jagielski „Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli", Jolanta Krysowata „Skrzydło Anioła. Historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot", V. S. Naipaul „Indie. Miliony zbuntowanych", Filip Springer „Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach", Dionisios Sturis „Grecja. Gorzkie pomarańcze", Maciej Wasielewski „Jutro przypłynie królowa". Poprzednimi laureatami te nagrody są: Jean Hatzfeld za „Strategię antylop", Swietłana Aleksijewicz za „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" , Liao Yiwu za „Prowadzącego umarłych" oraz Ed Vulliamy za „Ameksykę" (wszystkie teksty dostępne w szkolnej bibliotece). Spośród nominowanych w tym roku reportaży poloniści szczególnie polecają tekst Macieja Wasielewskiego „Jutro przypłynie królowa”. Ta opowieść o wyspie Pitcairn (która dla pokolenia hipisów była synonimem raju utraconego) wciąga i przeraża. Pozornie jest tylko relacją o wynaturzeniu, jakiemu podległa zamknięta i odizolowana od świata społeczność. W istocie – jak w najlepszych tekstach polskiej szkoły reportażu – kryminalna historia stopniowo zyskuje wymiar paraboli. Otrzymujemy więc przypowieść o złu przynależnym naturze ludzkiej, o hipokryzji będącej nieodłączną cechą społeczeństw, okrucieństwie znajdującym dla siebie zawsze usprawiedliwienie i odrzucającym moralny osąd.