Artykuł

  WRZESIEŃ Z FIZYKĄ

         

Uczniowie klas matematyczno- fizycznych od wielu lat spotykają się z fizyką na żywo podczas pokazów i wykładów organizowanych przez Uniwersytet Śląski w ramach cyklu „Osobliwości świata fizyki”.W tym roku uczestniczyli w cyklu trzech wykładów. Dotyczyły one: dualizmu korpuskularno-falowego, zasady dynamiki Newtona i historii „światłem pisanej”. Wykład poświecony zobrazowaniu zasad dynamiki Newtona i przedstawił również mniej znane fakty z jego biografii. Izaak Newton urodził się 3 miesiące po śmierci ojca i gdy miał 3 lata matka oddała go na wychowanie dziadkom. Nie przepadali oni za wnukiem i przekazali go na wychowanie sklepikarzowi. Polubił on swojego wychowanka i wysłał do szkoły. Kiedy Izaak ukończył 12 lat matka zabrała go do swego domu, gdzie miał pomagać przy wychowaniu młodszego rodzeństwa i zajmować się rolnictwem. Kiedy zginęły konie powierzone jego pieczy, matka stwierdziła, że jest za głupi, by być rolnikiem i nadaje się tylko do szkoły. Konsekwencję tej decyzji wszyscy znamy – zasady dynamiki, teoria grawitacji, skonstruowanie pierwszej lunety… Kiedy skończył 50 lat i - jak mówią jego biografowie – odkrył, co miał odkryć, popadł w depresję. Zamknął się w domu i nie opuszczał go przez 18 miesięcy. Aby mu pomóc , król zaproponował mu synekurę w postaci nadzoru nad mennicą państwową. Newton wykazał się na tym polu wielką pomysłowością. Aby zapobiec fałszowaniu monet, które polegało na zeskrobywaniu złota i z pozyskanego biciu nowej monety, wprowadził do obiegu monety z rowkami na brzegach. Tradycyjne rowki Newtona mamy na niektórych monetach do dziś. Jako pierwszy również wprowadził parytet złota. Z kolei wykład zatytułowany „Historia światłem pisana” przedstawił rozwój źródeł światła na

 

przestrzeni wieków. Ludzie wykorzystywali od zawsze naturalne źródła światła, ale aby oświetlić mrok należało wymyślić sztuczne źródła. Wykorzystywano więc łuczywa, lampkę oliwna i naftową, świece, spalanie gazu, łuk elektryczny oraz różnego rodzaju lampy. Twórcą pierwszej żarówki był Swan. Przepuścił on prąd przez zwęglony liść bambusowy i taki żarnik zamknął w szklanym kloszu. Ciekawa jest także lampa bezpieczeństwa – lampa Davyego. Na jej dole znajduje się zbiorniczek z benzyną i zanurzony w niej knot. Płomień ma barwę bardzo wyraźnie zależną od stężenia metanu w atmosferze, a ponieważ jest on otoczony siateczka metalową dobrze odprowadzająca ciepło płomienia, więc sam metan nie może się zapalić. Lampy te były wykorzystywana też do wykrywania dwutlenku węgla. Wyraźniej naukowy charakter miał wykład poświęcony dualizmowi korpuskularno-falowemu. Dyfrakcja i interferencja światła jest wynikiem jego falowej natury. Dyfrakcja występuje podczas przechodzenia światła przez niewielkie szczeliny lub w pobliżu ostrych krawędzi. Zjawisko interferencji to nakładanie się fal, w wyniku czego otrzymujemy zmniejszenie lub zwiększenie amplitudy fali wypadkowej. Obserwowaliśmy obraz utworzony przez dwa promienie świetlne (pierścienie dyfrakcyjne) oraz obraz źródła światła oglądanego przez szczelinę. W obu doświadczeniach znajdujemy potwierdzenie falowej natury światła. Falową naturę światła obserwujemy także w zjawisku polaryzacji światła – uporządkowanie drgań wektora elektrycznego. Obserwowaliśmy przechodzenie mikrofal przez szczeliny pionowe i poziome oraz polaryzacje światła przez łańcuchy węglowo- wodorowe, z których zbudowane są płytki foliowe.

 

 

Ustawienie na drodze promienia świetlnego dwu płytek i obracanie jednej względem drugiej zmienia natężenie przechodzącej wiązki. Zupełnie inną naturę ukazuje światło w zjawisku fotoelektrycznym zewnętrznym. Demonstrowane było doświadczenie pokazujące wybijanie elektronów z płyty cynkowej połączonej z naładowanym elektroskopem oraz działanie fotokomórki. Zjawisko fotoelektryczne możemy wytłumaczyć w oparciu o korpuskularna naturę światła.Za wyjaśnienie tego zjawiska nagrodę Nobla otrzymał Albert Einstein. Podwójną naturę wykazuje tez materia.

         

 

 

  IMMATRYKULACJA 2013

         

Od 12 września pierwszoklasiści mogą z pełnym przekonaniem nazywać siebie członkami staszicowej społeczności. Tego właśnie dnia zostali do niej uroczyście włączeni, wcześniej wykazując się między innymi umiejętnością twórczego, zespołowego działania. Wszystkie klasy otrzymały zadanie filmowe i fotograficzne. Posługując się językiem wyznaczonej konwencji filmowej miały zaprezentować swoją klasę oraz profil. Klasa matematyczno fizyczna zmierzyła się z filmem historycznym, humanistyczna z science fiction, biologiczno-chemiczna z filmem gangsterskim, menedżerska z westernem, natomiast akademicka z musicalem.

 

Przedstawiciele klas zmierzyli się też w quizie, którego fotograficzna część sprawdzała, czy zdążyli już poznać szkołę „od podszewki". Zdecydowanie najlepsza w większości konkurencji okazała się klasa biologiczno-chemiczna, tuż za nią na podium stanęły klasa menedżerska i humanistyczna. Wszystkim pierwszakom gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów!

 
         

 GALERIA /23 zdjęcia/

 

 

  10 LAT SZKOLNEGO KOŁA CARITAS

         

Działalność Szkolnego Koła Caritas jest imponująca. Na przestrzeni 10 lat zaangażowanych było w nim 160 osób, obecnie jest ich ponad 30. Chcielibyśmy, żeby takie koła powstawały w każdej szkole – mówił na łamach „Gościa Niedzielnego” ks. Jan Łojczyk, wicedyrektor Caritas Diecezji Gliwickiej, który był gościem spotkania jubileuszowego w auli szkolnej 19 września 2013. Wśród honorowych gości znaleźli się absolwenci – byli członkowie koła (Beata Popko-Tarnowska, Wojciech Surowiec, Małgorzata Ćwieląg-Drabek, Bogumiła Bichalska-Ogonowska, Magdalena Lar, Agnieszka Skwarczowska, Błażej Bryk, Ewelina Łakoma, Karolina Sienkiewicz), którzy dzielili się swoimi wspomnieniami. Pierwsza przewodnicząca koła BeataTarnowska (ukończyła politologię) opowiadała, jak dużo radości i satysfakcji dała jej pomoc w organizacji zajęć na półkoloniach w świetlicy parafialnej w Opatowicach. Błażej Bryk (student seminarium duchownego) wspominał, ile pokory nauczyły go akcje zbiórek żywności w supermarketach przed świętami. Małgorzata Ćwieląg-Drabek (ukończyła Śląski Uniwersytet Medyczny) najbardziej zapamiętała występy teatrzyku kukiełkowego w przedszkolach na terenie powiatu. Bogumiła Ogonowska (studentka rehabilitacji) zauważyła, że nie zawsze praca wolontariusza łączyła się z sukcesem. Dziękując absolwentom za obecność na uroczystości, prowadzące spotkanie (Dominika Walczyk z IIId – przewodnicząca koła i Monika Sklorz z IIIc – zastępca przewodniczącej) podkreśliły, że wielu zaproszonych nie mogło przybyć, ponieważ pracują zawodowo albo przebywają na stypendiach za granicą. Głos zabrali także zaproszeni goście: ks. prałat Eugeniusz Bienek – proboszcz parafii w Opatowicach,

 

przy której koło powstało (15 września w kościele pw. MSiMS odbyła się msza św. w intencji członków koła) , wspomniany na początku ks. Jan Łojczyk, który wręczył na ręce opiekunki koła dyplom dla SKC od Caritas Diecezji Gliwickiej oraz pamiątkową świecę symbolizującą dzieło miłosierdzia, pani Aniela Jany – prezes Stowarzyszenia CWIP i prezes Caritas parafii. Obecni byli także dyrektorzy szkoły , nauczyciele, Samorząd Szkolny oraz grupa uczniów z klas Ia i Ib zainteresowana pracą charytatywną. Podczas spotkania prezentację dorobku SKC przedstawiły Kamila Rzenno i Paulina Jakubek (obie z klasy IIb), Anna Jaruszowiec (z klasy IIId) i Anna Dziacko (z klasy IIIc). Mówiły m.in. o początkach koła, które powstało z inicjatywy 14 wolontariuszek pracujących w wakacje 2002 na półkoloniach parafialnych. Formalnie koło zostało powołane w maju 2003 i było pierwszym takim kołem w mieście. Opiekunem koła została prof. Hanna Trykowska, nauczycielka języka polskiego, która pełni tę funkcję do dziś. SKC podejmuje różne działania w zależności od potrzeb środowiska i możliwości uczniów. Np. ostatnio z okazji Dnia Matki zorganizowano akcję charytatywną, której towarzyszył kiermasz. Uzyskane w ten sposób dochody zasiliły prowadzony przez Caritas program „Skrzydła” polegający na pomocy uczniom z ubogich rodzin. W zeszłym roku szkolnym duża grupa wolontariuszy angażowała się w świetlicy środowiskowej dla dzieci niepełnosprawnych, prowadzonej przez Stowarzyszenie „Serdeczni” (Janina Korpak z klasy IIe i Patrycja Dąbrowska z klasy IIa pomagały w świetlicy z własnej inicjatywy nawet w wakacje). Koło przez cały czas współpracuje z Samorządem Szkolnym oraz

 

wieloma podmiotami w środowisku, m.in. ze świetlicami środowiskowymi, z Caritas trzech parafii, Powiatową Radą Działalności Pożytku Publicznego. Ta ostatnia zaprosiła SKC na Powiatowe Forum Organizacji Pozarządowych, które odbyło się 21 września 2013 w Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śląskim. Podczas debaty na forum działalność naszego koła zaprezentowały Monika Sklorz, Anna Dziacko i Anna Jaruszowiec. Spotkanie jubileuszowe w auli szkolnej zakończyły: część artystyczna w wykonaniu Justyny Wydry z klasy IIe (flet), Marcina Pyrchały z klasy IIIb (gitara), Alicji Kocot z klasy IIb (skrzypce), Mateusza Macochy z klasy IIb (saksofon) oraz Karoliny Żołubak z klasy IIb i Michała Wtorka z klasy IIId (recytacje). Wspólne pamiątkowe zdjęcia wykonane zostały przez prof. Roberta Kufla a poczęstunek – znakomite, domowe wypieki - przygotowali wolontariusze SKC. Zarząd koła serdecznie dziękuje Nauczycielom oraz członkom koła za pomoc w przygotowaniu jubileuszu i jednocześnie zaprasza wszystkich zainteresowanych naszą działalnością do współpracy.

         

 

 GALERIA /117 zdjęć/

 

 

  Dar życia

         

W środę 18 września uczniowie klas biologiczno-chemicznych mieli okazję uczestniczyć w spotkaniu z panem Markiem Bregułą i przedstawicielkami Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Pan Marek Breguła – mieszkaniec Tarnowskich Gór – jako pierwszy pacjent w Polsce przeszedł przed 12 laty udaną operację przeszczepu płuc i serca. Z uczestnikami spotkania podzielił się historią swojego życia. Daną mu „drugą szansę” traktuje jako zobowiązanie, dlatego angażuje się w działalność społeczną. Jest na przykład pomysłodawcą i organizatorem corocznych imprez Tarnogórskiego Integracyjnego Pikniku Rowerowego Osób Niepełnosprawnych. Przedstawicielki Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu przedstawiły biologiczne, medyczne, prawne i etyczne aspekty transplantologii. Dowiedzieliśmy się, że nerki, serce, płuca, wątrobę, trzustkę, jelito i rogówkę można pobrać od osoby zmarłej, kiedy zostały już wyczerpane wszystkie możliwości leczenia i u której stwierdzono komisyjnie śmierć mózgu. Ustanie krążenia krwi w mózgu powoduje nieodwracalne jego uszkodzenie i chociaż przy pomocy aparatury można przez pewien czas utrzymać czynności serca i oddychania, co stwarza pozory życia, wiadomo, że człowiek nie żyje. U takich osób komisja lekarska złożona z trzech lekarzy, w tym co najmniej jednego specjalisty w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii oraz jednego specjalisty w dziedzinie neurologii lub neurochirurgii, po przeprowadzeniu serii badań stwierdza śmierć mózgu w celu odłączenia od aparatury wentylującej. Pozostaje wtedy tylko kilka godzin, aby upewnić się co do woli zmarłego dotyczącej oddania tkanek i narządów po śmierci. Jeśli zmarły pozostawił pisemny zapis dotyczący jego woli odnośnie pobrania narządów po śmierci, lekarze respektują jego decyzje.

 

Zgodnie z ustawą pobrania komórek, tkanek i narządów można dokonać, jeżeli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu. Sprzeciw należy złożyć osobiście lub listownie w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów. Moc prawną ma również noszone przy sobie własnoręcznie podpisane oświadczenie lub oświadczenie ustne złożone w obecności dwóch świadków. Osoba wyrażająca zgodę na oddanie po śmierci swoich tkanek i narządów do przeszczepienia dla ratowania życia i przywracania zdrowia ludziom chorym może także nosić przy sobie własnoręcznie podpisane oświadczenie woli. Takie oświadczenie ma charakter informacyjny i nie zwalnia lekarza z obowiązku sprawdzenia w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, czy osoba ta nie wyraziła sprzeciwu. Bliscy mogą potwierdzić opinię zmarłego na temat pobrania narządów, jeśli ją znają. Pobranie narządów do przeszczepienia jest operacją chirurgiczną, w czasie której ciało dawcy traktowane jest z należytym szacunkiem. Chorzy, którym dokonano przeszczepienia, zwykle nie poznają nazwiska dawcy, który uratował im życie, ponieważ dar narządów od zmarłego jest anonimowy. Po udanym przeszczepieniu narządów pacjenci mogą prowadzić normalne życie, kontynuować naukę, podjąć pracę. Wyniki transplantacji narządów i tkanek w naszym kraju nie różnią się od wyników uzyskiwanych przez inne ośrodki europejskie. Przeszczepianie jest skomplikowaną procedurą, angażującą wielu wysokiej klasy specjalistów. Pokątne przeszczepianie narządów jest niemożliwe. Pobrane narządy rozdzielane są zgodnie z kryteriami medycznymi. Ich losy, od pobrania aż do przeszczepienia, znajdują się pod kontrolą upoważnionych ośrodków. Ustawa Transplantacyjna penalizuje wszelkie próby komercjalizacji przeszczepienia narządów w Polsce.

 

 

27 września 2013 roku o godz. 13.00 rozpocznie się w Tarnogórskim Centrum Kultury konferencja edukacyjna dotycząca transplantologii. Wśród wykładowców m.in. prof. dr hab. Marian Zembala. Wstęp wolny.

         

 

 

  TOP DOGS

         

W sobotę 14 września 45 uczniów z klas 1b, 1d, 2b, 2c i 2e obejrzało spektakl „Top dogs” w Chorzowskim Centrum Kultury. Przedstawienie zrealizowane jako spektakl dyplomowy szkoły aktorskiej „Art. Play” wyreżyserował Tomasz Owczarek – absolwent Staszica z 2006 roku. Sztuka Ursa Widmera przedstawia świat wielkich korporacji, które dopadł finansowy kryzys. Zwolnienia nie oszczędziły też tytułowych „top dogs”, ludzi zajmujących kierownicze stanowiska, obarczanych największą odpowiedzialnością i wynagradzanych najwyższymi stawkami. Kiedy stracili zatrudnienie, rozsypało się ich życie. Pracoholicy nerwowo próbują wypełnić życiową pustkę. Spotykają się w dziwnym biurze pośrednictwa pracy będącym równocześnie grupą terapeutyczną. Spektakl rozpoczyna się wraz z wejściem do grupy nowej osoby a kończy wyjściem innej, której znaleziono stanowisko, co prawda kierownicze, ale w miejscu wymagającym porzucenia dotąd żywionych wyobrażeń i oczekiwań. Struktura przedstawienia pozwala aktorom konfrontować stanowiska bohaterów,

 

przedstawiać ich ewolucję, demaskować przybierane pozy. Bohaterowie prowadzeni są ku przemianie, ale ona nie następuje – otrząsają się, jakby przyznanie się do porażki było tylko wyrazem chwilowej słabości. W poniedziałek 16 września mieliśmy w liceum okazję spotkać się w gronie widzów spektaklu z jego reżyserem. Tomasz Owczarek opowiadał o założeniach przedstawienia i swoich reżyserskich wyborach. Mówiąc o specyfice pracy z uczniami szkoły aktorskiej, przedstawiał sposób, w jaki wspólnie budowali wiarygodność postaci. Uczestnicy spotkania analizowali spektakl. Zwracali szczególną uwagę na te sceny, które uznali za przekonujące, znaczące i symboliczne. Za szczególnie efektowne uznali te momenty przedstawienia, gdy bohaterowie zamieniają się rolami, np. zwolniony ma odegrać rolę swego szefa w scenie, gdy go zwalniał albo gdy podczas małżeńskiej kłótni mężczyzna odgrywa rolę żony a ona staje się dominującym samcem alfa.

 
         

 

 

{rokbox title=|FOTO :: TOP DOGS| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_0001_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_0001.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: TOP DOGS| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_0002_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_0002.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: TOP DOGS| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_0003_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_0003.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: TOP DOGS| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_0004_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_0004.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: TOP DOGS| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_0005_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_0005.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: TOP DOGS| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_0006_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_0006.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: TOP DOGS| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_0007_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_0007.jpg{/rokbox}

 

  Biegamy z mapą

         

Koło turystyczne rozpoczęło swą działalność w nowym roku szkolnym w sobotę 14 września od zajęć terenowych w Pniowcu i szkolenia z mapą w ramach "Biegów na Orientację". Pod profesjonalnym okiem pana Henryka Lebka uczniowie Oliwia Lorencka i Karolina Adamczyk z klasy I b, Zuzanna Gowik, Maciej Cholewa i Łukasz Szołtysik z klasy I c, Patrycja Kapała i Beata Rzeźniczek z klasy I e oraz Jakub Lis z klasy II d zapoznali się z podstawami pracy z mapą topograficzną w terenie - orientowaniem mapy, analizą objaśnienia znaków, rozpoznawaniem form punktowych i liniowych na mapie i w terenie. Kształcone umiejętności przydadzą się w kolejnych zajęciach z zakresu znajdowania punktów w terenie z wykorzystaniem mapy topograficznej. Biegi na orientację to jedna z form działalności naszego szkolnego koła turystycznego. W roku szkolnym 2011/2012 w Finale Wojewódzkim drużyna chłopców naszej szkoły zajęła w tej konkurencji 12 miejsce. Nasza przygoda z biegami zaczęła się 3 lata temu po nawiązaniu kontaktu z pasjonatem tej formy rekreacji panem Henrykiem Lebkiem (emerytowanym nauczycielem szkoły w Pniowcu, autorem mapy biegów na orientację z terenów leśnych w Pniowcu oraz innych map

 

z Regionu Tarnogórskiego, uczestnikiem wielu imprez w kraju i za granicą). Pan Henryk bezinteresownie poświęca wiele swojego wolnego czasu na szkolenie uczniów naszej szkoły. Przy okazji bardzo dziękujemy panu Henrykowi za czas nam poświęcony i profesjonalne szkolenie. W czasie zajęć terenowych zainteresowani uczą się posługiwania mapą topograficzną, rozpoznawania form punktowych i liniowych na mapie i ich korelacją z terenem, także posługiwania się kompasem. Spacer po lesie z mapą niespodziewanie został okraszony... grzybobraniem. Uczestnikom szkolenia udało się znaleźć dorodne okazy podgrzybków, prawdziwków i kozaka (zobaczcie na zdjęciach). Ekipa natknęła się również na pięknego muchomora (ale ten okaz pozostał w lesie). Zapraszamy na kolejne wyjazdy do Pniowca i zabawę w biegi na orientację. Każdy może spróbować, nawet jeśli nigdy wcześniej się z nimi nie zetknął. Wszyscy mogą spróbować swych sił - ci z zacięciem sportowym , jak i ci, którzy nie przepadają za nadmiernym wysiłkiem fizycznym i nie chcą rywalizować. Każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy do przyłączenia się do naszej grupy. Ogłoszeń

 

o szkoleniach i kolejnych zajęciach w terenie szukajcie na stronie internetowej naszej szkoły i na tablicy ogłoszeń. W imieniu koła do udziału w kolejnych wyjazdach zachęcają opiekunki - mgr Barbara Wieczorek i mgr Aleksandra Wtorek.

         

 

 

{rokbox title=|FOTO :: Biegamy z mapą| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_001_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_01.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Biegamy z mapą| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_002_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_02.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Biegamy z mapą| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_003_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_03.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Biegamy z mapą| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_004_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_04.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Biegamy z mapą| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_005_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_05.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Biegamy z mapą| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_006_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_06.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Biegamy z mapą| thumb=|images/stories/rokbox/20130914_007_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130914_07.jpg{/rokbox}

 

  NASI NA GWARKACH

         

Stroje, w których występowaliśmy podczas pochodu wypożyczone zostały z trzech miejsc –Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, Urzędu Miasta oraz z Łódzkiego Centrum Filmowego. Część z nas miała okazję wcielić się role bohaterów historycznych związanych z Tarnowskimi Górami, ale również przybliżyć się do sławnych postaci świata filmu. Panie , jako damy dworu, przebrały się w suknie z serialu telewizyjnego „Królowa Bona”(1980) w reżyserii Janusza Majewskiego. Rekonstrukcje strojów nawiązywały do szesnastowiecznego świata Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Stroje zaprojektowała Ewa Braun, późniejsza zdobywczyni Oskara za film „Lista Schindlera”. Uczestniczący w pochodzie mężczyźni występowali w strojach z filmu „Ziemia obiecana” w reżyserii Andrzeja Wajdy.

 

Barwny film o przemysłowej dziewiętnastowiecznej Łodzi w roku 1975 nominowano do Oskara, w kategorii najlepszy film nieangielskojęzyczny. W pochodzie ,bakteriolog- noblista , Robert Koch przywdział strój Karola Borowieckiego ( w filmie rolę odgrywał Daniel Olbrychski).Carl Wernicke, neurolog –psychiatra-odkrywca części mózgu odpowiedzialnego za rozumienie mowy, nosił strój Maksa Bauma ( w filmie Wajdy grał Andrzej Seweryn). Florystę i pedagoga Paula Wossidlo ubrano w kostium Moryca Welta ( w filmie występował w nim Wojciech Pszoniak). Również nasz książe Guido von Donnersmarck prezentował się we fraku i cylindrze z filmu „Ziemia obiecana”.

 

...

         

 

 

 

  Język polski dla Azerów

         

Warsztatom Moniki Pacukiewicz, które odbyły się 6 września w naszej szkole, przyświecała najsłynniejsza myśl filozofa Ludwika Wittgensteina - „granice języka wyznaczają nam granice świata”. Monika Pacukiewicz kilkanaście lat pracowała jako dziennikarka w „Gazecie Wyborczej” i „Dzienniku Zachodnim”, później, freelancer, prowadziła własną firmę wydawniczą. Myśląc o dłuższym wyjeździe za granicę, aby uczyć języka polskiego obcokrajowców, studiowała w Szkole Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego. W 2012 roku zdecydowała się na wyjazd do Baku w Azerbejdżanie. Od lat zafascynowana podróżami odwiedziła Bułgarię, Albanię, Macedonię, Ukrainę, a w trakcie rocznego pobytu w Baku zwiedziła Gruzję i Turcję. O swoich doświadczeniach pisze: „Baku - port, stolica Azerbejdżanu, miasto, w którym na początku XX wieku najważniejsze i najpiękniejsze budynki postawili polscy architekci, gdzie boomu naftowego nie byłoby gdyby nie polscy inżynierowie... Dzięki właśnie tej ropie Azerbejdżan jest najbogatszym krajem Zakaukazia (choć teraz coraz powszechniejszy staje się termin „Kaukaz Południowy”). Za petrodolary władze kraju chcą uczynić z Baku zakaukaski Dubaj. I trzeba przyznać, że są na dobrej drodze. Dla nas najważniejsze to, gdzie w Baku można nauczyć się polskiego. Od ponad 10 lat wykładany jest na Bakijskim Uniwersytecie Słowiańskim. A od niedawna, od 2011 roku na Uniwersytecie Języków Obcych. I to właśnie tu pracuję. Polski na Uniwersytecie Języków Obcych jest wykładany jako drugi język, na kierunku amerykanistyka. Nauka trwa cztery semestry, polskiego uczą się studenci pierwszego stopnia studiów. Przez większą część kursu zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu. Grupy są małe, do 10 osób. Studenci wiedzą, że najlepsi dzięki stypendiom mogą pojechać do Polski na letnie szkoły języka polskiego, więc uczą się chętnie (choć oni sami nie wybierali polskiego, o planie ich zajęć decydują władze uczelni).

 

Tutejszy system edukacji różni się od polskiego.Przez większą część kursu zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu. Grupy są małe, do 10 osób. Studenci wiedzą, że najlepsi dzięki stypendiom mogą pojechać do Polski na letnie szkoły języka polskiego, więc uczą się chętnie (choć oni sami nie wybierali polskiego, o planie ich zajęć decydują władze uczelni). Tutejszy system edukacji różni się od polskiego. Przede wszystkim studenci zaczynają studia, kiedy mają 18 a nawet 17 lat. Są podzieleni na grupy: rosyjskojęzyczną i azerskojęzyczna, w zależności od tego, którym językiem mówi się u nich w domu. Studenci z tzw. russektora znają więc dwa języki (azerbejdżański jest oficjalnym językiem i jego znajomość jest konieczna), zaś ci z azsektora znają dobrze jeden. Wszyscy na studiach intensywnie uczą się angielskiego. Z tego podziału wynikają oczywiste różnice. Nauka polskiego łatwiej przychodzi studentom rosyjskojęzycznym. Wydaje się jednak , że ci z azsektora są świadomi swoich słabych stron i pracują znacznie wytrwalej. Różnice w wieku, pewnie także różnice kulturowe powodują, że tutejsi studenci są bardziej rozgadani niż polscy, czasem w zapanowanie nad klasa trzeba włożyć sporo energii. Jednak są bardzo sympatyczni, ufni i pogodni. Nie zauważyłam, by oszukiwali nauczycieli, np. zmieniając oceny w dziennikach (tutaj na studiach są dzienniki, a nawet dzwonki na przerwy). W Baku pracuje sporo zagranicznych lektorów. Dzięki staraniom skandynawskiej grupy, na początku każdego semestru spotykamy się na małym seminarium i obiedzie. Wszyscy mamy namiary na siebie - wymieniamy się doświadczeniem, razem spędzamy czas. Dzięki stale aktualizowanej liście kontaktowej łatwiej jest np. znaleźć współlokatora. Także polska grupa trzyma się razem dzięki staraniom tutejszej ambasady. Jest nas tu około 50 Polaków, oprócz tego w Baku mieszka dość liczna Polonia.

 

Dla jej członków wspólnie z ambasadą organizujemy lekcje polskiego.” W trakcie warsztatów w naszej szkole pani Monika Pacukiewicz przybliżała niuanse języka polskiego. Uczniowie rozwiązywali np. zadania gramatyczne z obszaru deklinacji i koniugacji. Myśląc o odpowiedziach, uświadomili sobie, czym jest język naturalny, jakie są ograniczenia językowe i pomyśleli o inności kulturowej, która dotyczy także języka.

         

 

 

{rokbox title=|FOTO :: Warsztaty Moniki Pacukiewicz| thumb=|images/stories/rokbox/20130906_01_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130906_01.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Warsztaty Moniki Pacukiewicz| thumb=|images/stories/rokbox/20130906_02_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130906_02.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Warsztaty Moniki Pacukiewicz| thumb=|images/stories/rokbox/20130906_03_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130906_03.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Warsztaty Moniki Pacukiewicz| thumb=|images/stories/rokbox/20130906_04_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130906_04.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: Warsztaty Moniki Pacukiewicz| thumb=|images/stories/rokbox/20130906_05_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130906_05.jpg{/rokbox}

 

  Poniedziałek - dzień pierwszy

         

Rok szkolny 2013/2014 rozpoczęliśmy uroczystym otwarciem głównych drzwi, przez które uczniowie i uczennice pierwszych klas wkroczyli w mury szkoły. Po przekręceniu klucza rozległo się budzące respekt skrzypienie staszicowych podwoi, a zaraz potem muzyka, która poprowadziła pierwszoklasistów na szkolny dziedziniec. Tam, jak co roku, spotkali się uczniowie i nauczyciele. Ze wzruszeniem pożegnaliśmy odchodzące na emeryturę panie Barbarę Widerę oraz Elżbietę Gerlich. Pierwszoklasiści poznali swoich wychowawców: klasa biologiczno-chemiczna panią Joannę Kroczek, klasa humanistyczno-społeczna panią

 

Marlenę Karnówkę, klasa matematyczno-fizyczna panią Barbarę Herman, klasa akademicka panią Aleksandrę Kluzę, klasa menedżerska panią Jolantę Marzec. Wszystkim zgromadzonym dyrektor Kazimierz Sporoń przedstawił rozpoczynające pracę w Staszicu nauczycielki – panią Annę Kubicę, panią Agnieszkę Beśkę i panią Edytę Iskrzak-Myśliwską. Tego dnia, po raz pierwszy od 139 lat, świąteczny charakter inauguracyjnego spotkania podkreśliła muzyka. Dziedziniec Liceum Staszica wypełniła harmonia trąbek, puzonów i elektrycznych gitar.

 
         

 

 

{rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_01_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_01.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_02_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_02.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_03_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_03.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_04_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_04.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_05_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_05.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_06_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_06.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_07_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_07.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_08_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_08.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_09_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_09.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_10_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_10.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_11_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_11.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_12_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_12.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_13_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_13.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_14_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_14.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_15_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_15.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_16_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_16.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_17_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_17.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_18_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_18.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_19_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_19.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_20_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_20.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_21_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_21.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_22_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_22.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_23_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_23.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_24_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_24.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_25_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_25.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_26_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_26.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_27_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_27.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_28_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_28.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_29_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_29.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_30_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_30.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_31_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_31.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_32_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_32.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_33_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_33.jpg{/rokbox} {rokbox title=|FOTO :: PONIEDZIAŁEK - DZIEŃ PIERWSZY| thumb=|images/stories/rokbox/20130902_34_thumb.jpg| text=|foto 1| size=|858 570|}images/stories/rokbox/20130902_34.jpg{/rokbox}

 

Strona 15 z 15