SPOTKANIE NIE TYLKO Z BATMANEM

         

Zajęcia poświęcone postaci amerykańskiego superbohatera przeprowadziła dla uczniów naszego liceum Kaja Klimek. Jest ona absolwentką naszego liceum, studiowała dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Jagiellońskim. W KPSC UJ przygotowuje pracę doktorską na temat teorii i kultury remiksu. W latach 2011 i 2012 została wyróżniona w konkursie im. Krzysztofa Mętraka dla młodych krytyków filmowych. Kaja to też tłumaczka i publicystka popkulturowa. W tym roku razem z Tomaszem Raczkiem prowadziła studio oscarowe w CANAL+. Lubi plastikową biżuterię i bardzo dużo innych rzeczy, ale ostatnio najbardziej dwóch Nicolasów: Cage'a i Windinga Refna (więcej zob. http://www.youtube.com/ i 
http://www.polityka.pl/). Pytana o miejsce kultury i szeroko rozumianej humanistyki we współczesnym świecie powiedziała: „Mówi się, że w kulturze nie ma pracy. Ależ jest, tylko najczęściej trzeba ją sobie wymyślić i trafić na ludzi, którzy mają podobną wizję. Powtarzam więc, priorytetem jest tu aktywne podejście do sprawy, szukanie wyzwań, eksperymentowanie, wchodzenie w różne - nawet najdziwniejsze - projekty. Rzecz jasna, nie każdy z nich musi wyjść i zagwarantować sukces, ale wszystkie doświadczenia będą gromadziły się na koncie”. Pierwsza seria komiksu o amerykańskim superbohaterze, Batmanie, „Uśmiech śmierci”, łączy postaci dwóch kultowych bohaterów - angielskiego Sędziego Dredda z MegaCity i amerykańskiego Batmana z Gotham. Wspólnie walczą z połączonymi siłami największych czarnych charakterów MegaCity i Gotham: Jokerem i Sędziami Ciemności. Scenariusz do tego minicyklu stworzyli w 1998 r. Alan Grant i John Wagner, zaś rysował Jim Murray. Druga seria, „Mroczny Rycerz” przenosi nas w przyszłość, kiedy stary Batman musi wrócić z emerytury, aby znów wziąć w opiekę zwykłych ludzi, tym razem wykorzystywanych i oszukiwanych przez własny rząd. „Powrót Mrocznego Rycerza” powstał w 1986 r., zaś „Mroczny Rycerz kontratakuje” w latach 2001-2002. „The Dark Knight Returns” („Mroczny Rycerz powraca”) jest mroczną historią Batmana osadzoną w niedalekiej przeszłości.

 

Przedstawia ona Batmana jako brutalnego, w pewnym stopniu wytrąconego z równowagi odrzutka, wielce odbiegającego od znanego wizerunku z seriali telewizyjnych z lat 60. Od tego czasu millerowa wersja mrocznego rycerza dominowała przez prawie 20 lat, dając inspirację Timowi Burtonowi do nakręcenia filmowej wersji. To właśnie seria komiksów o Batmanie przyniosła Frankowi Millerowi największą popularność i rozpoznawalność w świecie komiksów. W czasie wykładu Kaja Klimek przedstawiła nam historię komiksu o Batmanie i serii filmowych realizacji przygód człowieka w kostiumie nietoperza. DC Comics oraz inni wydawcy nieprzerwanie od dziesiątek lat dostarczają filmowcom materiału, zarówno w postaci samych superbohaterów, jak i gotowych superhero teams, czyli ich drużyn. Hollywood uwielbia superbohaterów stąd taka popularność filmów na podstawie komiksów. Atrakcyjność postaci hero lub superhero wynika, paradoksalnie, z uniwersalnych cech tej postawy. Umocowana kulturowo i antropologicznie postać, wyposażona dodatkowo w garnitur archetypicznych, rycerskich cech podbija świat. Historie o superbohaterach prawie zawsze bazują na tym samym schemacie narracyjnym. Bohater, często po traumie, samotnie wyrusza w podróż, realizując odwieczny topos wędrówki, podróży inicjacyjnej i walki dobra ze złem. Postaci superbohaterów są przez reżyserów jednak modyfikowane, często ewoluują. Fora filmowych geeków roją się od psychoanalitycznych analiz kolejnych wcieleń danej postaci, oceny zmian, które w niej zaszły, komentarzy wyborów dokonanych przez bohaterów, fikcyjnych bohaterów... Klimek twierdzi, że najwyraźniejszym przykładem rozciągliwości postaci jest Batman przepracowany przez Nolana, niby ten sam, co u Tima Burtona, czy - choć w to wierzyć się nie chce, kiedy się ogląda obśmiewanego od lat, a zrobionego zupełnie serio "Batmana i Robina" - Joela Shumachera, a tak inny. Drużyny superbohaterów to również ciekawy wątek. W jednym ze swoich artykułów poświęconych temu zagadnieniu Klimek pisze: „Bezsprzecznie liczy się przede wszystkim dynamika, która działać ma już od momentu

       

zetknięcia ze sobą różnych charakterów. Ma to doprowadzić do tarć i zabawnych sytuacji z supermocami w tle, i wypełnić ekranowy czas. Wszystko, by widz miał czym oko ucieszyć, czekając na Wielką Misję”. W komiksie team-upom niekoniecznie przyświecać musi jakiś wyższy cel ocalający świat. Czasem motywem wydania crossovera jest pytanie: „co by było, gdyby” spotkali się Bohater Iks z Bohaterem Igrek i pogadali przy okazji o tym, co tam słychać u Bohatera Zetkomiksów Ultimate Marvel Team-up). Dzięki temu dowie się tego, co jak się okazuje nawet superbohaterowi jest potrzebne - że nie jest sam. Chodzi o wspólne pokonywanie Zła, którego żaden z nich - mimo boskich, technologicznych, genetycznych, wytrenowanych, zdobytych na mocy eksperymentu naukowego zdolności - nie byłby w stanie pokonać w pojedynkę. Dlatego nawet tak samotny bohater jak Batman ma Robina, Batgirl, okazjonalnie Catwoman, a przede wszystkim Alfreda, który posiadł supermoc organizacji codziennego życia w rezydencji Bruce'a Wayne'a. W czasie wykładu Kaja Klimek zwróciła uwagę na moc logo ze znakiem nietoperza, które zmieniało swój wygląd. Historia odmieniła logo Batmana przez tyle przypadków, że nawet skrupulatny Alfred nie byłby w stanie odtworzyć ich wszystkich z pamięci. Chociaż każde było czarne, mroczne i przedstawiało nietoperza, nie było wśród nich dwóch identycznych.


 

Kategoria: Artykuł