MICHAŁ OLESZCZYK

         

Kolejny raz mieliśmy przyjemność gościć w Staszicu doktora Michała Oleszczyka - absolwenta naszego liceum, krytyka filmowego, recenzenta i tłumacza, najbardziej ostatnio znanego z racji objęcia funkcji dyrektora artystycznego Festiwalu Filmowego w Gdyni. Tematem naszego spotkania była przyszłość, lecz aby móc o niej rozmawiać, musieliśmy trochę cofnąć się w czasie. Dlatego też na wstępie Michał Oleszczyk przedstawił nam swoją historię od czasów uczęszczania do Szkoły Podstawowej nr 13 w Strzybnicy, poprzez nasze liceum, studia w Krakowie - najpierw magisterskie na filmoznawstwie, a następnie doktoranckie na amerykanistyce, aż po objęcie funkcji dyrektora artystycznego Festiwalu. Dowiedzieliśmy się, że pisanie o filmach zawsze było jednym z najbardziej pochłaniających go zajęć. Nieustannie wysyłał swoje teksty do wielu pism z nadzieją na odpowiedź, nie zrażając się niepowodzeniami. Jak sam wspominał, wielką rolę w rozwoju jego filmowych pasji odegrali wspierający go rodzice i przyjaciele, a także licealni nauczyciele, a później wykładowcy z pasją, inspirujący swoich podopiecznych.

 

Odpowiadając na nasze pytania o rozwój kariery naukowej i zawodowej, Michał Oleszczyk podkreślał, jak ważna jest znajomość języka angielskiego oraz możliwość wyjazdu za granicę na stypendium. Nasz gość był na dwóch takich wyjazdach w Stanach Zjednoczonych i z każdego z nich wyniósł bardzo dużo. Co go najbardziej zdziwiło? – Amerykanie nie narzekają. - Jak sam zaznaczał, te wyjazdy bardzo go zmieniły, otworzyły na innych. Wielokrotnie podkreślał również, jak ważna jest wytrwałość, odwaga, docenianie siebie, wiara, że jest w nas potencjał oraz cierpliwość. Nasz gość podkreślał także, że nie wystarcza jedynie nauka w szkole lub później na uczelni, gdyż równie ważna jest samodzielna praca, stawianie sobie wyzwań, pokonywanie własnych ograniczeń oraz rozwijanie zainteresowań. Jak mówił - musimy umieć sobie radzić, nie zawsze będziemy mogli znaleźć pracę w tym zawodzie, który nas najbardziej fascynuje, więc dobrze mieć przygotowaną dla siebie jakąś alternatywę. Nasz gość przedstawiał nam również swoje codzienne obowiązki, projekty nad którymi pracuje, powiedział kilka zdań na temat

       

samego procesu pisania. Podzielił się też z nami swoją opinią na temat najpopularniejszych festiwali filmowych, takich jak np. Festiwal w Cannes oraz OFF Plus Camera, który słynie z największej nagrody dla zwycięzcy w naszej części świata. Dłuższą chwilę poświęciliśmy także warsztatom wokół fragmentu filmu Phila Morrisona „Świetlik”. Mimo tego, że analizowana przez nas scena trwała tylko około 7 minut, wśród uczestników spotkania rozgorzała dyskusja. Każdy zwrócił uwagę na inny szczegół i właśnie to pokazało nam, jak wiele jest perspektyw, z których możemy przyglądać się filmowemu dziełu.
 

 

 

Kategoria: Artykuł