W SALACH ZŁOTEJ I MARMUROWEJ

         

Na zaproszenie Wicewojewody Śląskiego pana Andrzeja Pilota (absolwenta Staszica) uczniowie klasy 1a gościli w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Pierwszą część wizyty zdominowało spotkanie z wicewojewodą w Sali Złotej. Początkowe onieśmielenie rozładowane zostało życzliwością gospodarza. Potem posypały się pytania. Oczywiście wszystkich interesowała historia gmachu, ale zadano również pytania o rolę wojewody jako przedstawiciela rządu czy o przyszłość Katowic. Po ponad godzinnym spotkaniu zaproszono nas do zwiedzania gmachu. Naszą przewodniczką była Pani Ksymena Zawada z biura wojewody, autorka przygotowywanego najnowszego opracowania historii gmachu będącego pierwotnie siedzibą Sejmu Śląskiego. Dowiedzieliśmy się, że zabytkowy budynek jest obecnie siedzibą Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego i Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. W okresie międzywojennym był jednym z największych budynków administracyjnych w Polsce, natomiast w okresie II wojny światowej (w latach 1941–1945) budynek był siedzibą gauleitera i władz Reichsgau Oberschlesien. Budynek składa się z czterech skrzydeł tworzących zamknięty czworobok, ma łącznie siedem kondygnacji: pięć nadziemnych oraz dwa piętra podziemne. 22 października 2012 roku gmach został uznany za pomnik historii.

 

Zwiedzaliśmy kolejno: reprezentacyjny westybul, Salę Marmurową (w związku ze swoim podobieństwem do pomieszczeń kancelarii III Rzeszy została wykorzystana w niektórych scenach w serialu „Stawka większa niż życie”), Salę Sejmową (która jest pierwowzorem obecnej Sali Sejmu RP), Salę Boazeryjną, Skarbiec (jego mury mają około 1,5 metra grubości; ciekawostką jego konstrukcji jest mechanizm, który przy próbie dostania się do niego przez osoby niepowołane automatycznie zatapia Skarb w basenie znajdującym się poniżej podłogi) oraz tzw. windę paciorkową (kabiny windy, nie posiadające drzwi, ciągle krążą, nie zatrzymując się na piętrach - wejście jest bezpieczne, ponieważ poruszają się one z niewielką prędkością 0,286 m/s). A oto kilka opinii uczniów uczestników wycieczki: „Spotkanie przebiegało w przyjaznej atmosferze. Niewątpliwie miłą niespodzianką był zorganizowany poczęstunek. Największe wrażenie wywarła na mnie sala sejmowa, w której czuć było podniosłą atmosferę. Zjazd windą paciorkową dostarczył mi wiele radości. Pan wicewojewoda opowiadał w ciekawy sposób o historii placówki.”„Podczas wycieczki do Katowic do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego najbardziej podobało mi się zwiedzanie Sali Sejmowej. Siedząc na wygodnych fotelach wykonanych ze skóry, mogliśmy się poczuć jak prawdziwi

      

parlamentarzyści.”„Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci przez wicewojewodę pana Andrzeja Pilota. Następnie pokazano nam wiele sal w potężnym gmachu Urzędu m.in. salę marmurową i salę sejmową. Dużą atrakcją był przejazd >>otwartą windą<<, a najbardziej tajemniczym punktem wycieczki było zwiedzanie skarbca i znajdującego się pod nim >>basenu<<.”„Moim zdaniem zorganizowanie wycieczki do Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach było bardzo dobrym pomysłem. Najlepszym momentem w czasie wycieczki i niezapomnianym przeżyciem było zobaczenie sali sejmowej. Mogliśmy się poczuć jak na prawdziwych obradach Sejmu RP. Wycieczka ta była wydarzeniem, które każdemu z nas na pewno zapadnie w pamięć na bardzo długo.”

 

 

 

 

Kategoria: Artykuł